Menu

Bądź sobą!

Coś o mnie, coś o szczęściu, codzienności

Polub Sisu ; )))

olaksnddh

Hej ; )

cvvvbbsbss

(Krajobraz Finlandii)

Przyznam, że dzisiaj mam dość dobry dzień (mam nadzieję, że głównym tego powodem nie jest kupienie 2 par nowych butów : D )

Pomaga mi jedna owocna myśl, którą przeczytałam - jeśli nie czujesz się szczęśliwy/a po prostu uwolnij swoje serce i emocje, a poczujesz naturalną radość.

Faktycznie pomogło.

Przyłapałam siebie na tym, że czasami autentycznie na własne życzenie blokowałam swoje szczęście, wciąż zatruwając się bzdurami.

 

                                                                    Jestem za Sisu

Sisu wywodzi się od Finów i przy moich celach pisarskich jest dla mnie dość sprzyjającą ideą. Sisu jako priorytet stawia wytrzymałość, pracowitość i siłę. Mimo barier, których jest multum, mimo siły ciężkości, mimo własnych ograniczeń chcę zdobywać gwiazdy, realizować marzenia, mieć piękne życie. Sisu w tym zdecydowanie pomaga.

Każdy z nas nosi takie Sisu w sobie - jest to nadzwyczajna siła, gdy akceptujemy i walczymy z wszelkimi przeszkodami, jakie wnosi na noszach nasze życie. Na noszach bo my nigdy się nie poddajemy i walczymy z przeciwnikiem. Naszym przeciwnikiem jest zło, smutek i bezczynność.

W gorszych chwilach powtarzam sobie, że jestem na tyle silna, aby wszystko znieść. Pokonuję własne ograniczenia. Widzę poprawę i to wzmacnia moje wewnętrzne Sisu.

Przywykłam już do myśli, że osiągnę coś tylko i wyłącznie ciężką pracą i o dziwo, to mnie przybliżyło do moich planów. Moje plany stały się bardziej częścią mnie.

Sisu to domena Finlandii, jako ciekawostkę podam, że Finlandia plusuje, jako piąty najszczęśliwszy kraj.

Sisu nie oznacza, że mamy przeceniać swoje siły, to nie tak działa. Chodzi w tym o to, że realizujemy realistyczne cele do  i odpoczywamy. Zmęczeni nie damy rady w pełni korzystać ze swojej wewnętrznej siły, dla której pożywką jest właśnie regeneracja.

Finlandia jest wręcz dla mnie magiczną krainą. Potrafi być piękna, ale też kapryśna. Pogoda nie jeden raz nie rozpieszcza, walka o niepodległość i Finowie siłą rzeczy musieli wyrobić sobie ideologię, która pomagałaby im żyć; tam hartuje się nawet niemowlaki, które śpią dość chłodną nocą na dworze. Tamtejsi ludzie są pracowici, zdeterminowani do osiągnięcia celu i przy tym wszystkim niezwykle skromni. Podziwiam skromność, której wciąż się jednak uczę. Zdaję sobie sprawę z tego, że pokora otwiera "szerzej oczy".Ten kraj jest dowodem na to, że ludzie też budują dobrobyt. Gospodarka jest na wysokim poziomie. Jak konkretniej do tego doszło? Zacznę od początków.

Historia Finladii? Tragiczna i bogata, ale w ubóstwo, ogromne długi. Finowie sami poradzili sobie z trudną sytuacją i tu brawa dla ludzi bo tu widzę, jak ważne jest to, aby naród stanowili ogółem ludzie, a nie grupka ludzi.

Nie doprowadzano do jeszcze większego zadłużenia w formie pożyczek, a inwestowano. Nie dyskryminowano żadnej grupy społecznej, aby nie było wojen domowych. Finowie doskonale wiedzieli o tym, że siła tkwi we wspólnocie. Kraj też miewał chwile kryzysu, gdy np. stracili najważniejszego partnera handlowego - ZSRR. Sisu jednak nie pozwoliło ludziom się poddawać, oni non stop szukali nowych rozwiązań.

W Finlandii ludzie, którzy siedzieli na wyższych stołkach i mieli jako taki wpływ na państwo nie olewali kraju w potrzebie. Aktywnie uczestniczyli przy poprawianiu sytuacji ekonomicznej, można ich nazwać bohaterami, ponieważ obywatele byli dla nich ważni.

Polityka Finów jest przemyślana i nie wykreśla żadnej grupy społecznej. To jest piękne. Kultura i wartości są tam ważne więc instytucje spotkasz na wysokim poziomie. W Finlandii inwestuje się w badania i rozwój - czyli widzimy, że to tak samo jak na przykładzie Szwajcarii (o której kiedyś pisałam). Nauka odgrywa tam dużą rolę i realnie pomaga w tym, aby żyć na wysokim poziomie, a przede wszystkim w tym, aby żyć spokojnie.

Zaufanie, komunikacja między ludźmi, wiara w władzę, nie traktowanie reform jako zła koniecznego, korupcja jest czymś wręcz niespotykanym; to też jest fundament rozwoju kraju

Sisu, to  idea prostoty. Rower zamiast samochodu, nie dla wyznawców Sis  przepych i lans, który jest ciut przytłaczający w naszych czasach.

To jak, odkryjesz w sobie swoje wewnętrzne Sisu? Bo ja uważam, że to jeden ze składników szczęścia.

Determinacja, hart ducha, skromność i prostota - ja się w to pomału wciągam.

Pozdrawiam moich najwspanialszych czytelników.

Jeszcze na koniec -

Piękne fińskie przysłowie - " Siłą woli kobieta pokona nawet kamień".

jedsf

No to...

finlandiaaa

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

 

© Bądź sobą!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci