Menu

Bądź sobą!

Coś o mnie, coś o szczęściu, codzienności

Wiara w siebie... wymaluje uśmiech na buzi i odmienia życie

olaksnddh

Witam miło ;) Dziś bardzo ważny dla mnie temat.. wiara w siebie, inaczej możemy też powiedzieć pewność siebie. Mówią, że wiara jest bez pewności, a moim zdaniem musi być jakiś fundament, aby pokładać w sobie jakąś nadzieję i aby wierzyć w to, że nam się uda. Skąd mieć ten fundament, który sprawia, że życie staje się o wiele lepsze, masz o wiele mniej przeszkód, Twoja codzienność staje się szczęściem? Bez wypracowania w sobie pewnych zachowań, bez poukładania myśli lub chociażby bez świadomości (jeśli jest zasłużona), że robisz wiele rzeczy godnych uznania - nie będziesz pewny siebie. Mój blog promuje bycie sobą, ale jest jakieś ALE. Bez odwagi, tej zajeebistej pewności siebie - sobą nie będziemy. Ja sama czasami nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak ważna jest wysoka samoocena ( nie myląc z tą zadufaną, zawyżoną), jak ważne jest to, aby siebie szanować, gdy wiele ludzi może chcieć Cię skrytykować, jak ważne jest, aby wierzyć w to, że możesz sięgać po marzenia z górnej półki. Jestem osobą nieśmiałą, ale realizuję coś w rodzaju ćwiczeń, które mają na celu dodać mi więcej pewności siebie. Dopiero co z tym zaczynam, ale już widzę rezultaty. Nie wiem skąd bierze się ta cholerna nieśmiałość, która czasami potrafiła zamykać przede mną wiele drzwi. Bywało, że się poddawałam, bywało, że stawałam do boju i wchodziłam oknem... ale ja chcę stawać do boju częściej bo warto, bo warto budzić się codziennie spełnionym, bez wewnętrznego strachu, ze spokojem witać kolejny nowy dzień. Bycie szalonym - to coś pięknego, jeśli używamy rozsądku. Absolutnie nie jestem za tym, aby pić, brać narkotyki, żeby poczuć się ze sobą lepiej, by być bardziej odważnym.. to bardzo zgubne... ilu ludzi przez to zniszczyło swoje życie.. Pamiętajmy o tym, aby pokochać siebie, te swoje pozornie szare dni. Piszę pozornie, ponieważ te dni są piękne i niedocenione, a wkładamy w codzienność tyle naszej pracy i sił...

                                                                                      Start!!!

1. Zacznij od odgrywania roli.

Czemu to jest pomocne? Przede wszystkim dlatego, że jeśli udajemy, to człowiek nie boi się tak bardzo niepowodzeń, bo przecież udawał, był kimś innym, nie identyfikował się ze swoimi zachowaniami. Strach przed porażką nie jest taki ogromny bo przecież i tak nie byliśmy sobą. Odegraj rolę i bądź odważny/a nie przyniesie Ci to większego wysiłku, a odpowiednie zachowania wchodzą w nawyk.

2. Muzyka dodająca pewności siebie.Nie od dziś wiadomo, że muzyka ma na człowieka ogromny wpływ. Słuchaj dużo pięknych, energetycznych i optymistycznych piosenek, które z pewnością odgonią zły nastrój i niezadowolenie z siebie. Wyluzujesz, złapiesz dystansu i wrócisz do gry...

3. Mów głośniej i wyraźniej! Odbieraj wszelkie telefony (mój obecny etap).

O kurczę, jak ja czasami potrafiłam do kogoś cicho mówić... warto poćwiczyć nad głośniejszym wypowiadaniem się, a przede wszystkim... wyraźniejszym. Odbieraj wszelkie telefony do siebie (szansa treningu), dużo rozmawiaj ze znajomymi - głośno! Obiecuję, poczujesz się lepiej.

4. Dbaj o swój wizerunek.

Warto o siebie dbać, czuć się atrakcyjną osobą, to daje ciut szczęścia i ciut pewności siebie.

4. Podejmuj ryzykowne działania.

Tu rzucamy się na głęboką wodę. Spisz na kartce choć trochę tych swoich marzeń, zrealizuj je bez narzekania, bez zamartwiania się, bez tych wszelkich zakłócaczy, które pożerają Twoją energię na zmiany. Wiadomo jest to trudne, ale tylko to co trudne nas tak naprawdę najlepiej kształtuje, to kim jesteśmy.

5. Realizacja celu bardziej hardcore.

Czyli wypisujesz w punktach małe kroczku ku realizacji swojego osobistego celu i jedziesz z tematem bez trzymanki.

6. Teraz zwalniamy i... uczymy się przyjmować komplementy.

Wiele ludzi ma z tym problem. Zamiast podejrzewać kogoś o głupi żart, ironizowanie, warto po prostu przyjąć komplement, odpowiedzieć wdzięcznie "dziękuję" i tylko się cieszyć, że ktoś zauważył jakąś naszą zaletę : ))

7. Nawijaj!

Nawet makaron, oby w miłym towarzystwie. Tutaj szukamy, jak najczęściej okazji do rozmów, zagadujemy.

8. Doceń siebie.

Wyłącz tego wewnętrznego krytyka i pozwól sobie przede wszystkim na: zauważenie swoich zalet, jak i akceptowanie wad. Wady staraj się zwalczać, ale nie zapominaj o tym, że nie masz obowiązku być idealny/a  (i na szczęście).

9. Bądź sobą.

Odważnie pokazuj to jaki/jaka jesteś. Nie można tego ukrywać, to zbyt ważne i wyjątkowe. Inni przekonają się do Ciebie tylko wtedy, gdy nie będziesz udawać.

10. Rozwijaj pasje, miej świadomość talentów.

Spełnianie się też jest kluczem do pewności siebie. Pasje popychają nas ku temu, aby pokonywać swoje słabości.

11. Notuj swoje sukcesy, które upewnią Cię w tym, że jesteś wart więcej, niż sobie wyobrażasz.

Trzymajcie się, pozdrawiam gorąco i osobom mniej śmiałym, tak jak ja - życzę wytrwałości podczas pracy nad sobą, bo po prostu warto!!!

IMG_20170607_004248_2

 

© Bądź sobą!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci