Menu

Bądź sobą!

Coś o mnie, coś o szczęściu, codzienności

KSZ, czyli Katastrofalna Służba Zdrowia

olaksnddh

                            Cześć, dziś chciałam się podzielić z Wami tym, co mnie ostro wkurza. W sumie stwierdzenie "ostro wkurza" jest dość delikatne powiedziane... Nasza służba zdrowia sięga poziomu skrajnej patologii, co coraz częściej i ewidentniej widać. Co tu się wyprawia, gdzie ja żyję (choć cud, że w ogóle żyję, majac taką opiekę zdrowotną)
                            Człowiek najlepiej wyrabia sobie zdanie o swoim kraju, gdy potrzebuje pomocy. Obywatele muszą płacić podatki, stosować się do reguł oraz często surowych przepisów. Dlaczego więc jeśli my musimy podlegać jakimś normom, to nie dostajemy solidnej opieki od państwa? Co jest wręcz podstawową potrzebą?

7ca7076638c521e44d5f91c8489232291

                           Moje osobiste doświadczenie dało mi ostatnio mocno  w kość. Zasłabłam, potrzebowałam pomocy, ponieważ obawiałam się, że zaraz stracę przytomność. Kobieta z pogotowia olała sprawę bo przecież jeszcze nie zemdlałam - parodia. Poprosiła mnie do telefonu, a ja przecież byłąm na skraju wyczerpania, miałam mroczki przed oczami i naprawde ledwo co byłam w stanie rozmawiać. W ostatniej chwili sięgnęłam po cukier, na szczęście sama się odratowałam, w przeciwnym wypadku - bym zemdlała. NIC PANI NIE GROZI - gdy, to usłyszałam, myślałam, że zejdę na zawał. A skąd pewność, że nic mi nie grozi, jeśli mnie nikt nie zbadał? Jeśli nikt się moim stanem nie zainteresował? A jeśli działoby się ze mną coś poważniejszego, a nie tylko spadek cukru? Nie rozumiem tej łaski,  pogotowie powinno przyjechać do osoby, która jest na skraju wyczerpania, tak przynajmniej zachować się po ludzku.

                           Można mnożyć przykłady, które wskazują, że coś ze służbą zdrowia, szpitalami - jest nie tak ( myślę, że wy też nie raz doświadczyliście, aż takich ignorancji). Podam prosty przykład - chciałam dowiedzieć się, czy pewne podwyższone wskaźniki morfologiczne grożą mi czymś poważnym, czy są po prostu następstwem przyjmowania lekarstw. Co usłyszałam od lekarza rodzinnego? A to, że mam skończyć medycynę, odpowiednią specjalizację i dopiero mogę z nim rozmawiać na wyżej wspomniany temat. Brak słów, ręce opadają, to tak jakby człowiek nie miał prawa dopytać się lekarza o swoje własne zdrowie.

                             Dużo moich znajomych, osób bliskich też doświadczyło konkretnych przekrętów od naszej polskiej służby zdrowia. Powiedźcie mi, jak można nie wpisać w kartę informacji, o przeprowadzanej reanimacji, podczas operacji? Pewnie odciski na klatce piersiowej powstają samoistnie, istne cudy jak spadająca manna z nieba. Nie wspomnę o często nieprzyjemnym personelu, czy też posiłkach podawanych w szpitalach ( nie pokrywają dziennej wartości kalorycznej dla przeciętnego człowieka) i bądź tutaj zdrowy!

                            Chcę jeszcze trochę rozciągnąć ogólnie temat zdrowia. Jedzenie pełne chemii, żarcie poddawane GMO, puszczanie na rynek napojów energetycznych i innych świństw, papierosów, czemu to ma służyć? Chyba po części też nabijaniu kasy dla aptek, bo na pewno nie chodzi tu o troskę, o nasze zdrowie. W cywilizowanym państwie powinna królować zdrowa żywność bo moi drodzy co jest cenniejszego od zdrowia? Zdrowia się nie kupi, trzeba nieustannie o nie dbać i się troszczyć.

                             Jeśli służba zdrowia będzie dalej sobie wybierać do kogo warto przyjechać, a kogo olać, to ja nie wróżę nic dobrego. Jestem młoda, wcześniej poważnie nie chorowałam, ale to nie wyklucza fachowego udzielenia mi  pomocy. Bo mogło mi się coś stać! Naprawdę współczuję osobie starszej, która zasłabnie, ponieważ sam zapłon pogotowia, nim zjawi się na miejscu już wystawia siłę człowieka na próbę.

                             Brak słów, aby opisać, to co obecnie się wyprawia. 0 empatii, zrozumienia, obywatel dla państwa, to cos w rodzaju przedmiotu - ulubionego gdy chodzi, np. o głosowanie, ale ignorowanego, gdy czegoś potrzebuje. Służby zdrowia żyją własnym życiem, człowiek, o ile może - też własnym.

 

 

© Bądź sobą!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci